Wróć do porad
/ Uszczerbek na zdrowiu

REKORDOWE ODSZKODOWANIA ZA TRWAŁY USZCZERBEK NA ZDROWIU LUB ŚMIERĆ

Nieszczęśliwe wypadki zdarzają się codziennie. Ktoś ginie, ktoś doznaje poważnych obrażeń i ledwo uchodzi z życiem. Jeszcze ktoś inny może zostać ofiarą błędu lekarskiego i do końca życia cierpieć przez doznany uszczerbek na zdrowiu. To są niestety codzienne obrazki tego co dzieje się na świecie. Często za takie wypadki należą się ogromne kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia.

Ludzie, przeżywając trudny okres w swoim życiu, a także nie mając dostatecznej wiedzy na temat ubezpieczeń i odszkodowań, często jednak nie podejmują walki o adekwatne odszkodowanie i godzą się na propozycje ubezpieczyciela. Towarzystwa ubezpieczeniowe zwyczajnie zbywają swoich poszkodowanych klientów, a w szczególności tych, którym należy się zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej. Ubezpieczyciele nierzadko odmawiają wypłaty odszkodowania lub znacznie je zaniżają. A ludzie nie mają zdrowia i siły, by się z nimi spierać. To błąd. Ale można go naprawić.

Oni otrzymali rekordowe odszkodowania i zadośćuczynienia, ale…

Pragniemy przestawić kilka z najgłośniejszych spraw dotyczących odszkodowania, które swój finał miały w sądzie, a zasądzone odszkodowania miały ogromny wymiar. Niektóre z tych historii mogą wydawać się niewiarygodne lub budzić głębokie poruszenie. Wszystkie te sprawy prowadzili radcy prawni lub adwokaci, których wieloletnie doświadczenie i wiedza prawna pozwoliły wywalczyć dla poszkodowanych należne odszkodowanie czy stosowane zadośćuczynienie w naprawdę dużych kwotach.

Pierwsza historia mówi o chłopcu, który w 2004 roku przeszedł operację wycięcia migdałków. Podczas operacji lekarze ze Szpitala Dziecięcego im. B. Krysiewicza w Poznaniu dopuścili się błędu, przez który u dziecka doszło do niedotlenienia mózgu. Sytuacja ta spowodowała trwały uszczerbek na zdrowiu chłopca – nie może on chodzić, mówić i wykonywać innych czynności życiowych, w tym podstawowych fizjologicznych. W rozprawie sądowej rodzicom poszkodowanego przyznano początkowo 2,4 miliona złotych odszkodowania, które później sąd obniżył do wysokości 750 tysięcy złotych, argumentując to zdaniem iż „Polska to nie Ameryka”…

Sprawą dość niedawną, bo z maja 2010 roku, jest sprawa Edyty Terki, której sąd przyznał 500 tysięcy złotych zadośćuczynienia i 300 tysięcy złotych odszkodowania, a także comiesięczną rentę w wysokości 13 tysięcy złotych. Wszystko wydawałoby się kolorowe, gdyby nie fakt, że kobieta przez błąd lekarski popełniony podczas operacji tarczycy, jest w śpiączce od ośmiu lat…

Inna historia opowiada o Polaku pracującym w Anglii, który uległ wypadkowi samochodowemu. Mężczyzna był pasażerem pojazdu, który nie posiadał aktualnego ubezpieczenia, a ponadto wyjechał na ulice z jedną wadliwą oponą. W wyniku wypadku mężczyzna doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego oraz kręgosłupa, które pośrednio spowodowały również uszkodzenie lewej półkuli mózgu. Dzięki temu, że wypadek miał miejsce w Anglii, a sprawa została poprowadzona z należytą starannością, poszkodowany uzyskał rekordowe odszkodowanie w wysokości około 38,5 miliona złotych.

Szczęśliwe zakończenie dla osób, które się nie poddały

Jak widać, niektóre przykre historie mogą mieć pozytywne zakończenia, przynajmniej częściowo. Rodziny te, pomimo swojego cierpienia, mogą się cieszyć, że uzyskały pieniądze na leczenie, zakup leków czy opłacenie rehabilitantów oraz powrót do godnego życia.

Każdy ma prawo do ubiegania się o należne mu odszkodowanie, jeżeli stał się ofiarą nieszczęśliwego przypadku. Mimo tego, iż może być to czasochłonne (w naszym kraju sprawy niekiedy ciągną się latami), to warto walczyć o swoje, bo nic więcej do stracenia nie ma.

Rekordowe odszkodowania

Sprawdź naszą skuteczność! Zobacz sprawy zakończone sukcesem