Wróć do porad
/ Inne poradniki

Odszkodowanie za wypadek w drodze do i z pracy – kompleksowy poradnik

Aby zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek w drodze do lub z pracy, muszą zaistnieć przesłanki określone w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Postępowanie powypadkowe określa natomiast ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. 2002 nr 199 poz. 1673). Oba te akty prawne ustalają ponadto zasady wypłaty odszkodowań za wypadek w drodze do i z pracy.

Wypadek w drodze do lub z pracy – definicja

Zgodnie z art. 57b pkt 1 wspomnianej wyżej ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. (Dz.U. 1998 Nr 162 poz. 1118), „za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana. Jednakże uważa się, że wypadek nastąpił w drodze do pracy lub z pracy, mimo że droga została przerwana, jeżeli przerwa była życiowo uzasadniona i jej czas nie przekraczał granic potrzeby, a także wówczas, gdy droga, nie będąc drogą najkrótszą, była dla ubezpieczonego, ze względów komunikacyjnych, najdogodniejsza”.

W punkcie 2. przytoczonego artykułu znajduje się także dodatkowe, bardzo istotne wyjaśnienie, mówiące, że „za drogę do pracy lub z pracy uważa się oprócz drogi z domu do pracy lub z pracy do domu również drogę do miejsca lub z miejsca: 1) innego zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego; 2) zwykłego wykonywania funkcji lub zadań zawodowych albo społecznych; 3) zwykłego spożywania posiłków; 4) odbywania nauki lub studiów”.

Pojęcie nagłości

Zdarzenie może zostać uznane za wypadek w drodze do lub z pracy po pierwsze wtedy, gdy było nagłe, czyli nieprzewidywalne i niezależne od poszkodowanego.

Nagłym zdarzeniem będzie np. poślizgnięcie się pracownika na oblodzonym czy ubłoconym chodniku, potrącenie go przez samochód, który wyskoczył z trasy wskutek zderzenia, a także przykładowo spadnięcie gałęzi na autobus, którym jechał on do czy z miejsca zatrudnienia.

Warto przy tym wiedzieć, że za nagłe uznaje się wyłącznie te zdarzenia, w których przyczyna (np. wypadek samochodowy) i skutek (np. złamanie nogi) wystąpiły jednocześnie. Oznacza to więc, że pojęcie nagłości wyklucza zdarzenia, których następstwa chorobowe pojawiają się po upływie dłuższego okresu, przekraczającego jeden dzień roboczy. Z nagłością nie mamy także do czynienia w przypadku długotrwałego działania przyczyny zewnętrznej, które doprowadziło do wystąpienia u pracownika jakiejś choroby dopiero po czasie.

Przyczyna zewnętrzna

Po drugie, kluczowe dla uznania zdarzenia za wypadek w drodze do lub z pracy jest to, że zostało ono wywołane przyczyną zewnętrzną, czyli czynnikiem sprawczym niezależnym od poszkodowanego i niewynikającym z tzw. wewnętrznych właściwości człowieka, a więc pozostającym poza jego wolą i świadomością.

Czynnikiem zewnętrznym mogą być przykładowo działania sił przyrody, działania lub zaniechania osób trzecich czy też czynniki mechaniczne.

Zdarza się, że przyczyna wypadku leży i po stronie człowieka, i czynników zewnętrznych. W takiej sytuacji zdarzenie zostanie uznane za wypadek w drodze do lub z pracy, jeżeli nadrzędną rolę w jego wystąpieniu odegrała przyczyna zewnętrzna.

Należy tu także wyjaśnić kwestię wypadku, do którego doszło z powodu choroby pracownika. Jeżeli po opuszczeniu domu lub firmy pracownik nagle stracił przytomność i upadł, a wyniki badań lekarskich wykażą, że przyczyną tego była zaburzona akcja serca, to wówczas zdarzenie nie może być zakwalifikowane jako wypadek w drodze do lub z pracy – bez względu na to, czy pracownik wiedział o swojej chorobie czy też nie był świadomy złego stanu swojego zdrowia. Są jednak takie jednostki chorobowe, które nie pozwalają na jednoznaczną kwalifikację zdarzenia. Mowa tu choćby o zawale, który mógł być spowodowany zarówno nieprawidłowym funkcjonowaniem układu krążenia pracownika, jego nałogami czy nadwagą, ale również ogromnym stresem, którego doznał on np. w pracy – w zależności od okoliczności, w tym drugim przypadku zdarzenie może zostać uznane za wypadek w drodze do lub z pracy.

Pojęcie drogi do lub z pracy

Dalsza część zapisu art. 57b w/w ustawy dotyczy nie mniej ważnej kwestii drogi, którą pracownik pokonuje do lub z miejsca zatrudnienia. Zdarzenie zostanie uznane za wypadek w drodze do lub z pracy, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana. Ustawodawca dopuszcza tu jednak pewne wyjątki, którym warto przyjrzeć się bliżej:

  • najkrótszą drogą dom–firma nie musi być wcale trasa rzeczywiście najkrótsza według mapy – będzie nią także droga pod różnymi względami najdogodniejsza dla pracownika, np. najszybsza lub najtańsza do pokonania określonym środkiem transportu. Najkrótszą drogą będzie również ta, która była najwygodniejsza komunikacyjnie w danej sytuacji (np. pracownik zmienił trasę stałego przejazdu z uwagi na korki uliczne, roboty drogowe, wytyczony objazd lub tymczasowe utrudnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej);
  • pracownik może robić na trasie przerwy – pod warunkiem, że są one krótkie, nie przekraczają granic potrzeby i są uzasadnione życiowo. Oznacza to, że pracownik może zatrzymać się, by odebrać dziecko z przedszkola, zrobić zakupy spożywcze, zatankować czy usunąć usterkę pojazdu;
  • znaczenie ma cała trasa przejazdu – jeżeli pracownik w drodze do lub z pracy regularnie (każdego dnia lub zawsze w określone dni) jeździ także do miejsca innego zatrudnienia lub działalności, wykonywania funkcji lub zadań zawodowych albo społecznych, zwykłego spożywania posiłków albo odbywania nauki lub studiów, to cała pokonywana przez niego trasa jest rozumiana jako droga do lub z pracy. Trzeba tu ponadto wyjaśnić aspekty momentów początkowych i końcowych tej trasy. Gdy pracownik zamieszkuje budynek wielorodzinny, np. blok, to jego droga z firmy do domu nie kończy się po wejściu do budynku, lecz dopiero wtedy, gdy przekroczy on próg swojego mieszkania. Inaczej sprawa ma się w przypadku pracowników mieszkających w domach jednorodzinnych – tutaj za wypadek w drodze do pracy nie zostanie uznane zdarzenie, do którego doszło nawet wtedy, gdy pracownik przekroczył już granice swojej działki. Jeśli chodzi o miejsce zatrudnienia, to z zasady przyjmuje się, że droga pracownika z domu do pracy kończy się w momencie przekroczenia przez niego bramy zakładu pracy (a w przypadku biurowców – wtedy, gdy pracownik przekroczy próg lokalu pracodawcy), zaś droga z pracy do domu analogicznie zaczyna się w momencie opuszczenia terenu firmy (lub lokalu pracodawcy). Zdarzenia, do których dojdzie jeszcze na terenie zakładu oraz te pojawiające się w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania pracy uznawane są za wypadki przy pracy, a nie wypadki w drodze do lub z pracy – należy to wyraźnie rozróżnić, również dlatego, że w sytuacji wypadku w pracy na pracodawcy ciąży znacznie szersza odpowiedzialność, inne są też zasady postępowania po jego wystąpieniu i możliwości otrzymania odszkodowania.

Wyjątki te należy jednak dobrze zrozumieć, gdyż mają one pewne granice akceptowalności. Jeżeli po pracy pracownik uda się na spotkanie towarzyskie lub akurat stwierdzi, że dziś wróci do domu spacerem czy też zje na mieście, choć zwykle tego nie robi, a dojdzie wtedy do wypadku, to nie zostanie on uznany za wypadek w drodze do lub z pracy. Podobnie z wypadkiem takim nie będziemy mieć do czynienia, gdy pracownik przed czy po pracy uda się np. na lotnisko albo do urzędu w celu załatwienia jakichś spraw, jak również wtedy, gdy zamiast do miejsca stałego zamieszkania pojedzie na miejsce budowy swojego domu (wyrok SN z 28 sierpnia 1997 r., sygn. akt II UKN 205/97, z wyjątkami w pkt 6). W tak definiowany wypadek nie wpisuje się również zdarzenie, do którego doszło, gdy pracownik, w celu załatwienia spraw osobistych, opuścił miejsce pracy w ciągu dnia, chwilowo i zamiarem powrotu do niego.

Procedura powypadkowa

Pracownik, który uległ wypadkowi w drodze do lub z pracy, jest zobowiązany poinformować o tym fakcie swojego pracodawcę niezwłocznie lub natychmiast po ustąpieniu przeszkód, które to uniemożliwiają (pobyt w szpitalu, trudności w nawiązaniu kontaktu z pracodawcą itp.).

Pracodawca jest natomiast zobowiązany w ciągu 14 dni od zawiadomienia o wypadku sporządzić kartę wypadku w drodze do lub z pracy (wg wzoru zgodnego z rozporządzeniem ministra pracy i polityki społecznej, Dz.U. z 2013 r. poz. 924) i dokonać oceny zdarzenia. W pierwszej kolejności pracodawca ustala, czy zajście istotnie nosi znamiona wypadku w drodze do lub z pracy. W tym celu kompletuje oświadczenia o okoliczności wypadku (od pracownika, świadków zdarzenia) oraz niezbędne informacje i dowody, np. dokumenty z policji i szpitala (zob.: Dokumenty potrzebne do odszkodowania – szczegółowy poradnik). Analizę okoliczności wypadku należy przeprowadzić skrupulatnie, gdyż zależy od niej to, czy pracownikowi zostanie przyznane świadczenie odszkodowawcze i w jakiej będzie wysokości. Jeżeli pracodawca odmówi uznania zdarzenia za wypadek w drodze do lub z pracy, to musi w karcie wypadku uzasadnić swoje stanowisko.

Odszkodowanie za wypadek w drodze do lub z pracy

Jeśli chodzi o odszkodowania, to sytuacja ma się zupełnie inaczej, gdy mowa o wypadku przy pracy oraz o wypadku w drodze do lub z pracy. Trzeba być świadomym, że z tytułu wypadków w drodze do pracy lub z pracy pracownikowi:

  • nie przysługuje roszczenie o odszkodowanie od pracodawcy,
  • nie przysługuje roszczenie o jednorazowe odszkodowanie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
  • przysługuje renta z tytułu niezdolności do pracy, jeżeli niezdolność tę potwierdził lekarz orzecznik – wysokość renty zależy od tego, czy poszkodowany pracownik jest niezdolny do pracy trwale czy tymczasowo (zgodnie z art. 85. 1. ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych kwota renty wynoszą: 1000,00 zł miesięcznie dla osób całkowicie niezdolnych do pracy i 750,00 zł miesięcznie dla osób częściowo niezdolnych do pracy); renta jest przyznawana, gdy ubezpieczony ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy,
  • w określonych przypadkach przysługują: renta szkoleniowa, renta rodzinna i dodatek pielęgnacyjny,
  • przysługuje świadczenia chorobowe, jeżeli pracownik stał się tymczasowo niezdolny do pracy – świadczenie to jest wypłacane w wysokości 100% podstawy wymiaru zasiłku i bez okresu karencji, a więc już od pierwszego dnia wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem: przez pracodawcę w ciągu pierwszych 33 dni kalendarzowych, a od 34. dnia, przez maksymalnie 182 dni, przez ZUS. Po upływie tego czasu, jeżeli pracownik nie wrócił do pełnej sprawności, można ubiegać się o świadczenie rehabilitacyjne – jest ono wypłacane przez okres nie dłuższy niż 12 miesięcy i wynosi 90% podstawy zasiłku chorobowego przez pierwsze 3 miesiące jego wypłacania i 75% przez kolejne 9 miesięcy (w przypadku pracownic w ciąży świadczenie to wynosi zawsze 100% podstawy wymiaru zasiłku).

Dodatkowo pracownik może ubiegać się o:

  • odszkodowanie za wypadek w drodze do lub z pracy, które zrekompensuje m.in. poniesione koszty leczenia i rehabilitacji, specjalnej diety, zakupu leków i środków medycznych czy przystosowania domu lub samochodu do potrzeb osoby niepełnosprawnej,
  • zadośćuczynienie za wypadek w drodze do lub z pracy, które zrekompensuje doznaną krzywdę, ból i cierpienie.

Bliscy pracownika zmarłego wskutek wypadku z drodze do lub z pracy mogą ponadto rościć o zasiłek pogrzebowy z ZUS, rentę, a także wspomniane już odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Na pytania o możliwość uzyskania dodatkowego odszkodowania i zadośćuczynienia za wypadek w drodze do lub z pracy odpowie radca prawny Artur Klimkiewicz. Zachęcamy do zaczerpnięcia bezpłatnej porady prawnej i skorzystania ze wsparcia kancelarii.

Rekordowe odszkodowania

Sprawdź naszą skuteczność! Zobacz sprawy zakończone sukcesem