Wróć do porad
/ Śmierć osoby bliskiej

ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA ŚMIERĆ WNUKA DLA DZIADKÓW

Dziadkowie są kolejnymi osobami, które mogą ubiegać się o stosowne zadośćuczynienie po śmierci wnuka. O możliwych do uzyskania kwotach opowiemy, powołując się wyrok zapadły w jednej ze spraw, prowadzonych przez Kancelarię Radcy Prawnego Artura Klimkiewicza.

Kto poniósł śmierć i jaka była sytuacja rodziny?

 

Prowadzana przez naszą kancelarię sprawa dotyczyła śmierci dziecka, Oscara. W chwili śmierci, jaka nastąpiła wskutek wypadku komunikacyjnego, dziecko miało dwa lata i siedem miesięcy, od urodzenia cierpiało na mózgowe porażenie dziecięce z opóźnieniem rozwoju psychomotorycznego.

 

Dziecko było wychowywane przez matkę; ojciec opuścił rodzinę i nie łożył na jego utrzymanie. Z tego względu w wychowanie i utrzymanie dziecka zaangażowani byli także jego dziadkowie. Chłopiec wraz z matką i dziadkami mieszkali pod jednym adresem. Dziadkowie zajmowali się dzieckiem z ogromnym poświęceniem i traktowali je jak własne, np. kupowali zabawki i żywność, przygotowywali posiłki oraz jeździli na rehabilitację i dbali o codzienną gimnastykę.

 

Śmierć wnuka wywarła spory wpływ na psychikę dziadków, zmieniło się ich zachowanie i osobowość. Dziadkowie bardzo długo przeżywali żałobę po stracie wnuka i nadal odczuwają pustkę, nie mogąc powrócić do normalności. Ponadto dziadek popadł w alkoholizm.

 

Jak doszło do śmierci dziecka?

 

Dnia 17 sierpnia 2009 r. w Strzyżowicach na odcinku drogi krajowej nr K-17 (woj. lubelskie) zdarzył się wypadek drogowy. Spowodował go kierujący samochodem ciężarowym marki Man z doczepioną przyczepą marki Kögel, który naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kierowca ciężarówki przekroczył dozwoloną administracyjnie prędkość (jechał z prędkością 85 km/h), a także niedostatecznie obserwował drogę, w następstwie czego kierowany przez niego pojazd uderzył w tył stojącego przy osi jezdni samochodu osobowego marki Honda Accord, sygnalizującego manewr skrętu w lewo poprzez włączenie lewego kierunkowskazu. W wyniku zderzenia kierowca ciężarówki utracił panowanie nad pojazdem, doprowadzając do przewrócenia naczepy na przeciwległy pas ruchu. W naczepę uderzył jadący w przeciwnym kierunku samochód marki Mercedes Sprinter.

 

W wyniku zaistniałego zdarzenia Oscar, podróżujący w foteliku w samochodzie osobowym marki Honda Accord, doznał obrażeń ciała w postaci wieloodłamkowego złamania kości pokrywy czaszki i złamani obu kości prawego podudzia. Pomimo akcji ratunkowej, doznane obrażenia spowodowały zgon dziecka, do którego doszło już na Oddziale Intensywnej Terapii Medycznej Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

 

Dnia 30 grudnia 2009 r. Sąd Rejonowy w Lublinie uznał sprawcę (kierowcę ciężarówki) za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał go na karę dwóch lat pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie orzeczonej kary na okres próby lat czterech oraz na karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych, przy czym wysokość jednej stawki grzywny wyniosła 30 zł.

 

Ile wypłacił ubezpieczyciel, a co zadecydował sąd?

 

Zgodnie z przepisami, z ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego przysługuje odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu śmierci osoby bliskiej oraz ewentualnie renta, jeżeli jest on odpowiedzialny za wyrządzoną szkodę i krzywdę w związku z ruchem tego pojazdu. Zadośćuczynienie ma zrekompensować straty niemajątkowe wywołane przez śmierć najbliższego członka rodziny, a istota szkody niemajątkowej wiąże się z naruszeniem także czysto subiektywnych przeżyć danej osoby.

 

W przedmiotowej sprawie, pozwany ubezpieczyciel wypłacił dla babki zmarłego chłopca odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej w kwocie 10 tysięcy złotych.

 

Jednak Sąd Okręgowy w Lublinie, po dokładnej analizie sprawy, uznał, iż zadośćuczynienie za śmierć wnuka, a prawidłowo za krzywdę, która spotkała osoby bliskie, powinno wynosić po 50 tysięcy złotych. Dziadkowie, w wyniku krytycznego zdarzenia, utracili jedną z najbliższych im osób, z którą byli silnie związani pod względem emocjonalnym. Wnuk dawał im motywacje i chęci zarówno do życia, jak i pracy. Dziadkowie wraz z wnukiem i jego matką mieszkali wspólnie w domu dziadków, spędzali ze sobą dużo czasu, wspólnie bawili się i spacerowali. Biegi stwierdzili przeżywanie przez dziadków głębokiego załamania i żałoby po śmierci wnuka. Tym samym w/w Sąd zasądził na rzecz dziadków tragicznie zmarłego wnuka zadośćuczynienie w kwocie 50.000,00 zł dla dziadka oraz 50.000,00 zł dla babci.

Rekordowe odszkodowania

Sprawdź naszą skuteczność! Zobacz sprawy zakończone sukcesem