Wróć do porad
/ Odszkodowanie, zadośćuczynienie

Odwołali się od decyzji ubezpieczyciela. 600 tys. zł odszkodowania przyznał im dopiero sąd apelacyjny

Odmowa wypłaty odszkodowania czy zaniżone odszkodowanie to nie wyrok. Ci poszkodowani się nie poddali i udowodnili, że odwołanie od decyzji ubezpieczyciela, ale też odwołanie od wyroków sądów I instancji w sprawach odszkodowawczych, pozwala wywalczyć należne pieniądze i sprawiedliwość.

Odwołanie od decyzji ubezpieczyciela

Zaniżona kwota, a nawet odmowa wypłaty odszkodowania to prawdziwa plaga. Na szczęście coraz więcej osób uświadamia sobie, że odwołanie od decyzji ubezpieczyciela w sprawie odszkodowania jest jak najbardziej możliwe i wcale nie takie skomplikowane. Często jest po prostu jedynym rozsądnym wyjściem.

Co więcej, niektórzy idą o krok dalej i odwołują się również od wyroków sądów I instancji. Dlaczego? Bo tylko w taki sposób mają szanse na stosowne zadośćuczynienie finansowe, które w pełni odpowiada ogromowi doznanych przez nich strat i cierpień.

Ile czasu trzeba w takim przypadku czekać na należne, większe świadczenie? Termin wypłaty odszkodowania może być oczywiście wydłużony, a niektóre kazusy będą ciągnąć się tygodniami, ale przytoczone w dalszej części dwie sprawy, zakończone olbrzymim sukcesem, jasno pokazują, że warto czekać i warto walczyć, bo jest o co.

Sądowe odwołanie od decyzji ubezpieczyciela w sprawie odszkodowania

Sprawy odszkodowawcze w polskich sądach to już nie pojedyncze przypadki – spotyka się je coraz częściej. Jest to efektem wzrostu świadomości prawnej osób poszkodowanych.

Niezależnie od tego, czy sprawa dotyczy odszkodowania za wypadek komunikacyjny, śmierć bliskiej osoby czy za uszczerbek na zdrowiu, wręcz naturalnym wyborem staje się obecnie oddanie sprawy do organu wymiaru sprawiedliwości. Ubezpieczyciele nagminnie zaniżają kwoty należnych świadczeń, a poszkodowani nie łudzą się już, że sami wygrają tę nierówną walkę – wiedzą, że sprawy powypadkowe najefektywniej załatwią, idąc do radcy prawnego i do sądu.

Mimo odmownych decyzji zakładów ubezpieczeń co do wypłaty odszkodowania lub w sytuacji, gdy ubezpieczalnia rażąco zaniża kwoty świadczeń odszkodowawczych, poszkodowani ze stale rosnącą świadomością decydują się więc na odwołanie od decyzji ubezpieczyciela i sądowe dochodzenie przysługujących im roszczeń. Dzięki szeregowi dostępnych rozwiązań takich spraw nie muszą już załatwiać na własną rękę i obawiać się niepowodzenia, wynikającego z ich braku wiedzy prawnej i doświadczenia.

Nieustannie podkreślam, że odmowa wypłaty odszkodowania czy niski pułap kwotowy świadczeń to nie problem – to zjawisko, z którym w większości spraw można sobie doskonale poradzić. W przypadku odmownej decyzji co do przyznania odszkodowania lub też wypłaty takiego odszkodowania w bardzo niskiej kwocie, nieadekwatnej do doznanej szkody, najlepiej zdecydować się na odwołanie do ubezpieczalni i skierowanie pozwu do sądu – sugeruje radca prawny Artur Klimkiewicz, specjalizujący się w pomocy poszkodowanym.

Czy opłaca się odwoływać od rozstrzygnięć sądów I instancji?

Sąd, po przeprowadzeniu rozprawy, wydaje wyrok. Nie musi on jednak oznaczać zakończenia sprawy – istnieje możliwość apelacji do sądu wyższej instancji.

Odwołanie od odszkodowania przyznanego przez zakład ubezpieczeń, a następnie odwołanie od decyzji sądu I instancji, to często jedyna droga do jeszcze bardziej sprawiedliwego wyroku, a co za tym idzie – do większych pieniędzy. Dowodem na to są przykłady dwóch spraw o zaniżone odszkodowanie, które prowadziła nasza kancelaria.

Przykłady wygranych spraw o odszkodowanie

  1. W wyroku z dnia 5 sierpnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny zasądził od pozwanego zakładu ubezpieczeń na rzecz małoletniej powódki kwotę 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek śmierci ojca, który zginął w wypadku drogowym. W wyniku wniesionej przez radcę prawnego Artura Klimkiewicza apelacji Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził od ubezpieczyciela na rzecz tej powódki dalszą kwotę 70.000 zł tytułem zadośćuczynienia.
  2. W wyroku z dnia 20 grudnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach I Wydział Cywilny zasądził od pozwanego zakładu ubezpieczeń na rzecz rodziców kwoty po 360.000 zł, a na rzecz trójki rodzeństwa po 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek śmierci trójki pozostałych dzieci/rodzeństwa. Dzięki wsparciu naszej kancelarii i wniesionej przez radcę apelacji Sąd Apelacyjny w Lublinie podwyższył zasądzone kwoty na rzecz rodziców do kwot po 450.000 zł.

Czy odwołanie od zaniżonego odszkodowania zawsze gwarantuje wyższe świadczenie?

Orzeczenie sądu II instancji jest uzależnione od charakteru danej sprawy. Rzeczywiście jest tak, że sądy te często orzekają zdecydowanie większe kwoty niż sądy I instancji, dlatego warto spróbować wykorzystać taką możliwość.

Często nie oznacza jednak, że odwołanie od odszkodowania i apelacja w sądzie II instancji zawsze przekładają się na większą kwotę odszkodowania czy zadośćuczynienia. Zgodnie z art. 384 k.p.c. sąd II instancji nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację – chyba że strona przeciwna również wniosła apelację. Wniesienie apelacji od wyroku korzystnego dla skarżącego (obiektywnie niewymagającego zmiany) spowoduje oddalenie apelacji. Może zdarzyć się tak – w przypadku złożenia apelacji przez stronę przeciwną – że sąd II instancji zmniejszy kwotę świadczenia zasądzoną przez sąd I instancji.

Mimo tego ryzyka warto spróbować, bo liczne przykłady wygranych spraw o zaniżone odszkodowanie potwierdzają, że odwołanie od decyzji ubezpieczyciela i sądu I instancji może okazać się dla poszkodowanego bardzo korzystne.

Odwołanie od odszkodowania w sądzie II instancji krok po kroku

Apelację wnosi się za pośrednictwem sądu, który wydał wyrok w pierwszej instancji. Jeśli w pierwszej instancji orzekał sąd rejonowy, to sądem odwoławczym (sądem II instancji) będzie sąd okręgowy, natomiast jeśli w pierwszej instancji orzekał sąd okręgowy, sądem odwoławczym będzie sąd apelacyjny.

Zarówno jeśli chodzi o odwołanie od decyzji ubezpieczyciela w sprawie odszkodowania, jak i o apelację sądową, prowadzeniem sprawy może w imieniu poszkodowanego zająć się pełnomocnik prawny i procesowy. Poszkodowany nie musi osobiście stawiać się na rozprawach – tłumaczy mec. Klimkiewicz.

Termin odwołania się od decyzji w sprawie zaniżonego odszkodowania

Termin na złożenie apelacji wynosi 2 tygodnie od doręczenia stronie skarżącej wyroku wraz z uzasadnieniem. Sąd I instancji nie sporządza uzasadnienia wyroku z urzędu, dlatego też w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia orzeczenia należy wystąpić z wnioskiem o doręczenie dokumentu orzeczenia. W przypadku niezłożenia takiego wniosku, termin na złożenie apelacji wynosi 3 tygodnie od ogłoszenia wyroku. Jednakże z uwagi na brak wniosku sąd nie sporządza uzasadnienia wyroku, a zatem skarżący nie wie, na jakich podstawach sąd oparł się wydając wyrok.

Wniesienie apelacji do sądu niewłaściwego

Zdarza się, że odwołanie od decyzji ubezpieczyciela i sądu I instancji wnosimy do sądu niewłaściwego. Nie trzeba jednak się martwić, bowiem w takim przypadku sąd ten przekazuje apelację sądowi właściwemu.

Termin, o którym mowa wyżej będzie zachowany, jeżeli apelacja ta zostanie przekazana przez ten „sąd niewłaściwy” sądowi właściwemu przed upływem w/w terminu. Zachowanie terminu nastąpi również w przypadku, gdy sąd niewłaściwy nada tę apelację w placówce pocztowej właściwego operatora (decyduje data stempla).

Na marginesie trzeba wskazać, że wniesienie apelacji o odwołanie od odszkodowania bezpośrednio do sądu drugiej instancji nie powoduje odrzucenia apelacji, a jedynie wydłużenie jej rozpoznania, bowiem sąd odwoławczy jest wówczas zobligowany do przekazania jej sądowi pierwszej instancji.

Kontrola apelacji

Wniesiona apelacja jest w pierwszej kolejności sprawdzana przez sąd I instancji pod kątem: dopuszczalności, zachowania terminu do jej złożenia, spełniania wymogów formalnych oraz pod kątem właściwego jej opłacenia.

Jeśli apelacja spełnia wymogi, jest przekazywana do właściwego sądu II instancji. Sąd ten może ją jednakże odrzucić jeżeli, mimo iż zachodziły do tego przesłanki, nie została odrzucona przez sąd pierwszej instancji. Natomiast jeżeli sąd II instancji dostrzeże braki, do których usunięcia strona nie była wezwana, zażąda ich usunięcia. Wówczas apelacja zostanie odrzucona dopiero, gdy braki te nie zostaną usunięte w wyznaczonym przez sąd terminie.

Postępowanie dowodowe

Zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd II instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w I instancji, jak i w postępowaniu apelacyjnym. Wprawdzie sąd apelacyjny może przesłuchiwać świadków czy zasięgać opinii biegłych, jednakże w praktyce dochodzi do tego rzadko, z reguły bowiem sąd drugiej instancji pomija nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później). W postępowaniu apelacyjnym nie można też występować z nowymi roszczeniami ani rozszerzać żądania pozwu o zaniżone odszkodowanie.

Prawomocność orzeczeń sądu II instancji

Orzeczenia sądu II instancji w sprawach o odwołanie od decyzji ubezpieczyciela i sądu I instancji są prawomocne z chwilą ogłoszenia. Warto tu jednak zwrócić uwagę na art. 388 § 1 k.p.c., zgodnie z którym, jeśli wykonanie wyroku mogłoby wyrządzić stronie niepowetowaną szkodę, sąd II instancji – w przypadku wniesienia od wyroku skargi kasacyjnej – może wstrzymać jego wykonanie. Takie wstrzymanie wykonania wyroku może nastąpić do zakończenia postępowania kasacyjnego lub też do złożenia przez powoda stosownego zabezpieczenia.

Na zakończenie należy podkreślić, że sprawy odszkodowawcze – bez względu na to, czy chodzi w nich „jedynie” o zaniżone odszkodowanie czy też problemem jest całkowita odmowa wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela – charakteryzują się dużym stopniem tzw. uznaniowości sędziowskiej. To właśnie w sądzie istnieje możliwość wywalczenia odszkodowania w pełnej należnej kwocie, dlatego nie należy obawiać się odwołania od decyzji ubezpieczyciela, lecz odważnie zawalczyć o swoje. Aby sprawa była jednak przeprowadzona prawidłowo i z szansą na w pełni pozytywne zakończenie, niezbędne jest skorzystanie z fachowej pomocy radcy prawnego, który, mając stosowne kompetencje, wiedzę i doświadczenie, będzie w stanie określić czy w danej sprawie należy wnosić apelację, a jeśli tak – pomoże od początku do końca zająć się tym z myślą o dobru i interesie poszkodowanego.

Rekordowe odszkodowania

Sprawdź naszą skuteczność! Zobacz sprawy zakończone sukcesem